Co to jest "MOM"?
O tym, że żywność wysoko przetworzona zawiera liczne polepszacze żywności wiadomo nie od dziś. Powszechnie znany jest również niekorzystny wpływ żywności modyfikowanej genetycznie na właściwości zdrowotne i odżywcze produktów. A czy wiecie co oznacza napis "MOM drobiowy", znajdujący się na etykiecie produktów mięsnych?
Mięso oddzielone mechanicznie
MOM to skrót od mechanicznego oddzielania mięsa od kości. Metoda ta jest stosowana przez producentów żywności, w celu zaoszczędzenia na kosztach produkcji. MOM pozwala w sposób maksymalny wykorzystać surowiec.
Na czym polega ten rodzaj obróbki mięsa? Przemiał mięsny otrzymuje się zwykle z drobiu - kurczaków i indyków. Po oddzieleniu piersi kurczaka, udek i skrzydełek, korpusy i szyje przeciska się pod wysokim ciśnieniem przez specjalne sitka. Zatrzymują one duże kości, a chrząstki, skóra, tkanka łączna i resztki mięsa są mielone na gładką masę. MOM wieprzowy z kolei powstaje ze skór, ogonów, nóg, kości barkowych, promieniowych i udowych świń.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby mięso nie zostało pozbawione swoich cennych właściwości. Wysokie ciśnienie niszczy strukturę włókien mięśniowych. Dlatego MOM ma niewiele wspólnego z nieprzetworzonym, surowym mięsem, a jego właściwości odżywcze są zdecydowanie obniżone. Ma też mniejszą trwałość niż zwykłe, nieprzetworzone mięso. Mimo wszystko producentom się opłaca, gdyż otrzymują coś z niczego.
Produkty z MOM
Konsument ma jednak wybór. W Polsce producenci mają obowiązek umieszczania informacji o składzie produktów, dlatego MOM powinien pojawić się w składzie wszystkich produktów, które go zawierają. Inny jest stosunek MOM-u do prawdziwego mięsa w produktach. Im jest go mniej, tym lepiej. Niestety wielu producentów ogranicza się do poinformowania o zawartości MOM-u, nie podając jego procentowego składu. Mimo to można być pewnym, że zjadane przez nas parówki, zawierają więcej masy mięsopodobnej niż właściwego mięsa.
Jakie inne produkty, oprócz parówek, zawierają MOM drobiowy? Są to: pasztety, kiełbasy, kaszanki, krokiety, wędliny, konserwy mięsne, pulpety, gołąbki w słoiku, burgery etc. Jak się okazało, przemiał mięsny znajduje się również w niektórych obiadkach dla niemowląt i zupkach przecierowych w słoiczkach, np. w parówkach dla niemowląt Morliny MOM stanowi 41%, a w parówkach Bobaski, mięso oddzielone mechanicznie to aż 57% składu. Wprawdzie to i tak mniej, niż w produktach dla dorosłych, ale nie warto podawać parówek dzieciom zbyt często. Parówki zaspokoją głód, ale jednocześnie zabiorą miejsce bardziej wartościowym produktom, co może skutkować problemami zdrowotnymi.
Mięso oddzielone mechanicznie od kości przyczynia się do zmiany koloru wędlin na ciemniejsze. Produkty gorzej smakują, nieładnie pachną oraz mają bardziej zwięzłą konsystencję. Cena owych produktów jest zachęcająca (ta reguła nie dotyczy produktów dla dzieci), jednak czy warto zaspokajać głód kosztem dostarczenia niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych? Zanim sięgnięcie po produkty mięsne, sprawdźcie ich skład.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(293)
- Ciało(155)
- Diety(230)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(158)
- Zdrowe przepisy(76)
























Ostatnie komentarze
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
Jestem doświadczonym dawcą nasienia z woj. Śląskiego. Zapłodnienie (anonimowe) w sposób naturalny w ustalonym miejscu (hotel), wystarczy że pokryjesz koszty. Twój wygląd nie ma dla mnie znaczenia. Napisz na adres: a href="mailto:sprawdzonydawca@op.pl...
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!