Babywearing – tak czy nie?
Beata Ratuszniak, 29 paź. 2009, godz. 14:14
Babywearing, czyli inaczej „chustonoszenie”, nie jest popularne w Polsce. Jednak z biegiem czasu przybywa sympatyczek tego typu noszenia dziecka. Zdaniem wielu specjalistów noszenie dzieci w chuście uwrażliwia mamy na potrzeby maluchów.
Dziecko, będące bardzo blisko matki, uczy się zaufania. Ponadto mama może szybciej wyczuć potrzebę dziecka. Niemowlaki, których potrzeby szybko są zaspokajane, są lepiej rozwinięte fizycznie i psychicznie – czytamy na stronie akcji Kanguromania.pl.
Zdaniem antropologów, w kulturach, w których kobiety używają chust, dzieci mniej płaczą. W niektórych kulturach dzienny płacz dziecka można liczyć w minutach, podczas gdy w krajach europejskich średnia ta wynosi około dwóch godzin dziennie.
Chusta dla dziecka może być też bardziej praktyczna, niż wózek. Tam, gdzie nie da się wjechać, można bez problemu wejść z dzieckiem w chuście. Ponadto zawsze można mieć wolne ręce.
Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(293)
- Ciało(155)
- Diety(230)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(158)
- Zdrowe przepisy(76)
































Dodaj komentarz